Cebulę drobno pokroić w pół krążki, drobno posiekać pietruszkę, dodać roztrzepane jajko. Pokroić kurczaka w blenderze i wymieszać z cebulą i natką pietruszki. Doprawić solą i pieprzem. Pokroić ciasto na 2 równe paski (wzdłuż). Podzielić mieszankę z kurczaka na pół i umieścić na każdy pasek ciasta. Zwinąć z ciasta rolki. Unikajmy sięgania po mięso, które wygląda podejrzanie bądź wydziela nieprzyjemną, charakterystyczną woń. W przeciwnym bowiem razie, narażamy się na zatrucie pokarmowe. Jeżeli zamierzamy przygotować rosół na bazie udek z kurczaka, potrzebne będą nam składniki takie jak: 4 udka z kurczaka. pół selera. 4 marchwie. Rosół zwykle serwujemy z makaronem krajanką. Jednak bardzo dobrym dodatkiem są też kluski lane. Przygotowane z mąki i jajek mają doskonały, domowy smak. Warto choć raz spróbować rosołu w takiej wersji, zwłaszcza jeśli zabraknie Wam tradycyjnego makaronu. Jesteśmy przekonani, że jeszcze nie raz wrócicie do rosołu z kluskami lanymi. Rosół zawsze gotuję na dwóch rodzajach Mięso pokroić na porcje, dokładnie wypłukać włożyć do przygotowanego garnka z wodą, wsypać około 1 łyżki soli oraz odrobinę pieprzu, zagotować przez 20 minut. Krok 2 Opłukaną włoszczyznę czyścimy, kroimy na kawałki i wkładamy do rosołu wrzucamy również umyty czosnek w skórce, gotujemy aż mięso będzie miękkie. Gotowy rosół można przechowywać w lodówce przez około 3-4 dni. Możesz również zamrozić rosół na kilka miesięcy. Jak zrobić rosół? Przepis na rosół jest bardzo prosty. Najpierw należy umyć i pokroić warzywa: marchewkę, pietruszkę, selera, cebulę i por. Następnie, gotujemy w garnku wodę i wrzucamy do niej warzywa. Wykorzystaj liście świeżego szpinaku, zielony groszek lub szparagi. Rosół na szybko będzie również świetnie się komponował z dodatkami mięsnymi. Pasować będą do niego na przykład kawałki pieczonego lub grillowanego kurczaka, a także klopsiki z mięsa mielonego. Dobrym dodatkiem będą też kasze, np. jaglana lub gryczana. . Kurczak w galarecie. Można mieć np. resztkę rosołu i pływające w nim mięso z którym nie wiadomo co zrobić. Mięso można pokroić w kostkę, a do rosołu dodać żelatynę. Wybieram tę, której nie trzeba gotować, by było mniej zachodu. Wtedy wystarczy, by rosół był gorący. Czasem zdarza mi się też zrobić galaretkę specjalnie, gdy rosołu brak. I wydaje mi się, że to bardzo ładna i łatwa propozycja na wielkanocne śniadanie albo przekąskę kolacyjną. Jeśli ktoś się odchudza, może najpierw ostudzić rosół, wstawić do lodówki, zebrać tłuszcz, który zgromadzi się na wierzchu i wtedy zupełnie bezkarnie galaretkę wsuwać w towarzystwie octu winnego, pycha. Przygotowując ją w ten sposób i spożywając w święta w większych ilościach nie powinniśmy mieć problemu z zapięciem paska na tę samą dziurkę. Jeszcze chudziej będzie, jak rosół ugotujemy na kościach z kurczaka (korpus bez kupra i skóry) a z mięsa damy tylko pierś i pokroimy ją w ukośne plastry przed zalaniem galaretką. Ja zrobię 🙂 Na zdjęciach jest mniej galarety niż w podanym przepisie. Ilość zależy od osobistych upodobań zajadaczy smakołyku. Kurczak w galarecie. Kurczak w galarecie – składniki ( na garnek 3 l) : – korpus z kurczaka (bez kupra i skóry) – trzy, cztery udka lub ok. 40- 60 dkg piersi – trzy duże marchewki – dwie duże pietruszki – duży kawałek selera – pół dużego pora – cebula – dwa listki laurowe – trzy, cztery kulki ziela angielskiego, kilka kulek pieprzu – kilka gałązek lubczyku (niekoniecznie) – sól ( u mnie duża łyżka) – żelatyna (tyle ile producent na opakowaniu zaleca na ok. 1,5 – 2 l płynu) Kurczak w galarecie – przepis Mięso umyć, ugotować z obranymi warzywami. Cebulę przypalić na suchej patelni lub opalić nad płomieniem gazu. Dodać do gotującego się wywaru. Gotować pod przykryciem z przyprawami, aż mięso będzie bardzo miękkie. Warzywa i mięso przełożyć na talerz, mięso pokroić – piersi w plastry, udka w kostkę. Wywar przecedzić przez sito lub sklarować dodając do niego dwa białka jajka wymieszane z łyżką octu. Białko zbierze mętne części z rosołu, należy go przecedzić przez gazę. Można też wywar zostawić bez klarowania, zwłaszcza, kiedy podajemy galaretkę jak na zdjęciu, z mięsem pokrojonym w drobne kawałki. Na odświętne okazje – klaruję. Na opakowaniu żelatyny sprawdzamy ile łyżeczek zaleca producent do użycia na 1 l wywaru. Z podanej porcji powinno wyjść ok. 1,5 l płynu, ale najlepiej to sprawdzić odmierzając płyn w naczyniu z podziałką lub szklanką. Wsypujemy zalecaną ilość do gorącego rosołu i dobrze mieszamy. Na dno filiżanek lub salaterek wykładamy dekoracyjnie pokrojoną marchewkę, plasterek gotowanego jajka, czy jak u mnie – groszek z puszki. Wykładamy pokrojone mięso i zalewamy wywarem z żelatyną. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie do lodówki, do stężenia. Przed podaniem wkładamy na chwilę salaterkę do gorącej wody, by łatwiej było ją przełożyć na talerzyk. Mówię Wam – niebo na talerzu:) MenuZupyRyby & owoce morzaRybyKrewetkiOwoce morzaŚledzieZ MięsemDróbWołowinaWieprzowinaDomowe wędlinyCiasta & DeseryCiasta krucheCiasta drożdżoweTortyCiasteczkaInne deseryLodyPieczywoChlebyBułkiInne wypiekiDodatkiSałatki, Surówki, WarzywaPastySosyPrzetworyNapojeAlkoholeDodatki mączneWege+Przy StoleFelietonyPoradnikiDIYOgródO mnie MenuZupyRyby & owoce morzaRybyKrewetkiOwoce morzaŚledzieZ MięsemDróbWołowinaWieprzowinaDomowe wędlinyCiasta & DeseryCiasta krucheCiasta drożdżoweTortyCiasteczkaInne deseryLodyPieczywoChlebyBułkiInne wypiekiDodatkiSałatki, Surówki, WarzywaPastySosyPrzetworyNapojeAlkoholeDodatki mączneWege+Przy StoleFelietonyPoradnikiDIYOgródO mnie Home Z Mięsem Rosół z odzysku – szybki rosół na korpusie pieczonego kurczaka Z Mięsem / Zupy Luty 2, 2018 6508 Przy przepisach na wybitnie ‘kurczakowe’ zupy, czyli bulion drobiowy i na złoty rosół , używam mięsa pieczonego kurczaka. Ostatniego dużego, zagrodowego kurczaka jedliśmy przez trzy dni – pierwszego dnia na ciepło, chrupiącego, zaraz po upieczeniu. Drugiego dnia – jak prawie zawsze – piersi kurczaka wykorzystałam w sałatce. A na trzeci dzień czekał na nas ten „rosół z odzysku” – ugotowany na pieczonym korpusie kurczaka i sokach, które wypłynęły z mięsa podczas pieczenia. Nic się nie zmarnowało! To chyba najszybszy do zrobienia i pełen smaku prosty, drobiowy rosół. Wychodzi przejrzysty – nie ma szumowin, bo białko w mięsie kurczaka ścięło się już podczas pieczenia. Nie trzeba go klarować i odszumowywać. Nie wymaga ogromnego garnka i długiego czasu przygotowania. Za to świetnie wykorzystuje kuchenne resztki – na pierwszy rzut oka kompletnie niepotrzebne. Pieczony korpus ma na sobie i mięso, i ciemną, wypieczoną, przyprawioną skórkę. Tym razem nie miałam wiele czasu na szykowanie obiadu, kurczaka do pieczenia przyprawiłam więc w najbardziej klasyczny, a wręcz prostacki sposób – gotową mieszanką przypraw do kurczaka. Dobrane w niej przyprawy – sól, cukier, czarny pieprz, czosnek, imbir, kolendra, majeranek, rozmaryn i papryka – wydobywają ze smaku mięsa to, co najlepsze. Do zrobienia zupy potrzebny jest zarówno sam korpus – z pieczoną skórką, szyją i okrawkami mięsa, jak i soki z blaszki które wypłynęły z kurczaka podczas pieczenia. To nie tylko sam tłuszcz – on zbierze się i oddzieli na wierzchu tych płynów. Pod tłuszczem utworzy się galaretka – gęsta, mocno kolagenowa, ciemna i pełna smaku. To właśnie ona jest perfekcyjną, skondensowaną bazą smakową tej zupy. Naszykujcie sobie garnek o pojemności 2,5 litra, z pokrywką. Obieramy marchew, seler, pietruszkę i kroimy na mniejsze kawałki. Nie bardzo drobno, wystarczy pokroić jarzyny na 2-3 części. Mały pęczek natki pietruszki składamy na pół, obwiązujemy białą nicią razem z liśćmi laurowymi i wkładamy taki bukiet do garnka. Seler naciowy myjemy i kroimy na mniejsze kawałki – nie pomijajcie go, ma mocno mineralny, lekko słony smak. Wrzucamy do garnka całą szalotkę – bez obierania z łupinki. Lekko tłuczemy w moździerzu pieprz i ziele angielskie, wsypujemy do garnka. Dodajemy do garnka przecięty na połowę upieczony korpus (i dwa upieczone skrzydełka, jeśli je zostawiliście). Odmierzamy 150-200ml soków/galaretki z blaszki i dodajemy do garnka – po schłodzeniu blaszki na wierzchu płynu utworzy się tłusta skorupka, możecie się pozbyć połowy tłuszczu ściągając go teraz i wyrzucając – resztę tłuszczu bezwzględnie zostawiamy i dodajemy do zupy. Wszystkie składniki –bez soli – zalewamy w garnku zimną wodą i stawiamy garnek na mały gaz. Po zagotowaniu zupę przykrywamy i gotujemy na małym ogniu, lekko mrugającą, przez 2-2,5 godziny. Przecedzamy ugotowaną zupę przez gęste sito żeby pozbyć się przypraw, wyławiamy marchew i pietruszkę – dodajemy je pokrojone do zupy. Mięsne pozostałości wyrzucamy. Zupę dosalamy i doprawiamy do smaku pieprzem. Podajemy gorącą. Możecie ją bez problemu wykorzystać jako samodzielne danie albo bazę dla innych zup , sosów czy potraw. Nie wyrzucajcie resztek pieczonego kurczaka – zobaczcie, jak z zaledwie kilkoma dodatkami, zyskują nowe życie! SKŁADNIKI na 4 porcje 1100ml wody 400g korpusu pieczonego kurczaka, ze skórą i mięsem (opcjonalnie –dodatkowe dwa upieczone skrzydełka) 150-200ml soków i tłuszczu pozostałego po upieczeniu kurczaka 150g marchewki 100g selera bulwiastego 100g pietruszki 85g selera naciowego mały pęczek natki pietruszki 1 cebulka szalotka 1 łyżeczka kolorowego pieprzu w ziarnach 2 liście laurowe 4 ziarna ziela angielskiego sól ZOBACZ RÓWNIEŻ Tags dróbkolacjakurczakobiadpodstawyprosterosółszybkotaniozdrowezupa 9 komentarzy na temat “Rosół z odzysku – szybki rosół na korpusie pieczonego kurczaka” Genialna sprawa, tak zrobilam z korpusu pieczonego indyka. Polecam!!! Ja mam jeszcze takie głupie pytanie – moja rodzinka uznaje tylko pieczone udka i podudzia. Czy można z tych pozostałości zrobić rosół? Czy to już hardcore?:) a jeśli można, to jak wtedy postępować? Ile warzyw? Wrzucić zamiast korpusu – kości, skóry, galaretkę? Hilfe. Nie ma bata – mięsa na tych podudziach musi trochę być!- więc proste, że “ogryzków” które zostały po obiedzie do garnka nie wrzucisz 😉 Wystarczy 1,5- 2 upieczone udka – tak jak napisałam na tą ilość rosołu 400g. Reszta pozostaje bez zmian. Smaczek i galaretka z blachy obowiązkowo – to jest cały sekret tego rosołu! Rosol jest pyszny. Od dzis bede robic tylko taki. Dziekuje za super przepis. Prawda że pyszny i prosty? 🙂 Aniu, jeśli jeszcze nie próbowałaś- zobacz mój przepis na złoty rosół – to właśnie pieczony kurczak daje zupie tyle smaku 🙂 Jaki makaron użyłaś w tym przepisie? wygląda pysznie 🙂 Do rosołu i zup używam najczęściej trzech – Goliard nitki 5 jajeczny, Goliard nitki z 12 jaj przepiórczych albo Czaniecki krajanka z 5 jaj. Więc to bankowo któryś z tych 😉 ile gram makaronu na 1 porcje Dziwne pytanie. To tak jakby zapytać ile ryżu do pomidorowej – każdy lubi inaczej 🙂 Dodaj komentarz Previous PostBudyń jaglany z daktylami i śliwką kalifornijską przezKaro Next PostRyż z kalafiora - szybko, tanio i fit! przezKaro Autor: Shutterstock Oszczędny rosół drobiowy na korpusach kurczaka z warzywami i makaronem Oszczędny rosół drobiowy na korpusach kurczaka to bardzo łatwy i ekonomiczny przepis dla zapobiegliwych. Tańszy, lecz pełnowartościowy rosół na kurzych korpusach jest pełen smaku i odżywczych związków. Polecam tę sprytną alternatywę tradycyjnego rosołu za jedyne 8 zł dla 4 osób, jako samodzielne danie lub bazę do zup i sosów! Dlaczego warto gotować rosół na korpusach drobiowych? Kurczak jest stosunkowo tani i ogólnodostępny. Sprytnym rozwiązaniem jest wykorzystanie oddzielnych elementów kurczaka. Pozwala to lepiej gospodarować budżetem domowym. Wywar na korpusach kurczaka to odżywczy rosół dla dzieci i młodzieży oraz osób aktywnych fizycznie. Dostarcza mnóstwa związków niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Długie gotowanie na niewielkim ogniu wywaru na kościach uwalnia – składniki mineralne – potas, fosfor, magnez. Natomiast intensywne gotowanie kości, na mocnym ogniu, uwalnia wapń i żelazo. Buliony zawierają w dużych ilościach witaminy odporne na obróbkę cieplną, z grupy B rozpuszczalne w wodzie, a także rozpuszczalne w tłuszczach: A, E oraz beta-karoten. Kto nie powinien jeść wywaru z kości i mięsa? Wywaru mięsnego oraz zup na nim przygotowanych nie powinny jeść osoby chore na reumatoidalne zapalenie stawów, kamicę nerek i dnę moczanową. Związki purynowe obecne w wywarze podczas przemian w procesie trawienia ulegają rozkładowi do kwasu moczowego. Nadmiar kwasu moczowego we krwi sprzyja rozwojowy tych chorób, a nawet zaostrza ich objawy. Jakie przyprawy do rosołu? Dobry rosół nie może obyć się bez pietruszki, zarówno korzenia, jak i ziela, czyli natki. Oprócz tego zgodnie z wielowiekową tradycją dodać należy gałkę muszkatołową. Nadaje bulionowi głębi. Jeśli gotujecie 5 l rosołu to wrzućcie całą, jeśli mniej to odkrójcie kawałek, ale ostrożnie bo jest niezwykle twarda. Gałka ma tak intensywny smak, że można ją wyłowić z rosołu i ugotować jeszcze raz. Kolejny jest pieprz ziarnisty. Zmielony będzie zbyt intensywny i zmieni kolor rosołu. No i listek laurowy. Nie warto używać twardych, sprasowanych liści bobkowych ze sklepu. Mają zbyt intensywny, zagłuszający wszystko zapach i smak. Szukajcie delikatniejszych liści laurowych lub hodujcie je sami. Laurowy krzaczek w doniczce jest bardzo dekoracyjny. Używajcie liści świeżych lub zamrożonych. Listek laurowy powinno się dodać pod koniec gotowania bulionu, ponieważ długo gotowany nadaje gorzki smak. Na końcu rosół solimy. Jeśli posolimy go na początku to roztwór wody będzie miał stężenie podobne do płynów zawartych w tkankach. Tym samym nie nastąpi wypłukanie ich zawartości do wywaru. To cała tajemnica. SKŁADNIKI 1 kg korpusów drobiowych 200 g piersi z kurczaka 2,5 l wody 2 marchewki 1 pietruszka 1/2 średniego selera 1 duża cebula w łupinie 6-8 goździków ½ łyżeczki startej gałki muszkatołowej 1/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu sól 125 g makaronu jajecznego, krajanka lub makaronu domowego PRZYGOTOWANIE KROK PO KROKU Do garnka włożyć kurczaka, warzywa i przyprawy. Zagotować, przykryć pokrywką, gotować na wolnym ogniu przez 1 godzinę. Posolić. Warzywa pokroić, dodać do rosołu i podać z ugotowanym makaronem. Jeśli chcecie zaoszczędzić na gotowaniu makaronu, a wiecie, że wszystko zostanie zjedzone, po prostu dodajcie suchy makaron do wrzącego rosołu i gotujcie zgodnie ze wskazówki na opakowaniu krajanki. Rosół domowy: tradycyjny przepis na lekarstwo na wszystkie smutki Adrianna Ewa Stawska-Ostaszewska Redaktorka serwisu kulinarnego Dziennikarka, tłumaczka, pisarka. Szefowa kuchni i koneserka smaku. Niestrudzona popularyzatorka historii kultur kulinarnych, kuchni regionalnych i narodowych. Autorka książek: „Dzieje łakomstwa i obżarstwa” (wyd. Harde, 2019), „Polska Księga … więcej

jak pokroić kurczaka na rosół